DrukujDrukuj

Lubuskie nieznane

Autor:
Błażej
Współautorzy:
  • mod1

„Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie” (J. Kochanowski)

Drogi Turysto, Kochany Mieszkańcu Ziemi Lubuskiej! Kimkolwiek jesteś, cokolwiek robisz w życiu, z pewnością należysz do osób wrażliwych na piękno przyrody, cenisz sobie wypoczynek na łonie natury i historyczne budowle. Musisz wiedzieć, że wszystko, co Cię interesuje możesz znaleźć właśnie tutaj, na Ziemi Lubuskiej! Nie przejmuj się odciskami na stopach albo stratą pieniędzy na benzynę.

O tym, co warto zobaczyć w naszym regionie, a o czym nikt nie mówi, dowiesz się z tej prezentacji. Kiedy już zapoznasz się z poniższymi informacjami, sam zdecydujesz, co chcesz obejrzeć. My tylko pokazujemy drogę do najcenniejszych skarbów Ziemi Lubuskiej. A teraz odpręż się, bo ruszamy na wycieczkę!

W naszym regionie jest wiele wspaniałych miejsc: zamków, pałaców, kościołów, parków krajobrazowych itp. Nie chodzi nam jednak o takie miejsca, które widziałeś już ze sto razy, lub te, o których możesz znaleźć informacje wszędzie. Pokażemy Ci obiekty mniej znane, a z pewnością godne Twojej uwagi. Zapraszamy!

Pszczew

Najpierw ruszamy do Pszczewa. Teren gminy Pszczew dzięki swojemu położeniu (środkowo-wschodnia część województwa lubuskiego, położona między pagórkami, wzniesieniami i jeziorami) przyciąga wzrok wielu turystów i miejscowych. Nie każdy jednak wie, jak wspaniałe zabytki można tam odnaleźć.

Jednym z nich jest „Dom Szewca” zwany także „domem mieszczańskim”. Muzeum to zostało otwarte w 1984 r. Badania etnograficzne wiążą jego budowę z rokiem 1631, wtedy, bowiem miał miejsce wielki pożar miasta, który zniszczył niemal cały Pszczew.

Dom Szewca mieści się w zabytkowym budynku mieszkalnym, zbudowanym z drewna na wysokiej kamiennej podmurówce. Wyróżnia się spośród innych budynków na pszczewskim rynku także kształtem i proporcjami, określonymi przez kryty gontem, wysmukły dach, stanowiący 2/3 wysokości budowli. Znaczna część ekspozycji muzeum opowiada nam o historii warsztatu i sklepu należącego niegdyś do Feliksa Paździorka, który był szewcem. Przy okazji zajmował się on również umysłowymi wartościami współmieszkańców miasta, organizował życie społeczno-narodowe, a także bronił ich przed germanizacją. Muzeum warto zobaczyć również dzięki jego ciekawemu trzytraktowemu wnętrzu, które dużo nam mówi o życiu i pracy ówczesnych mieszkańców Pszczewa. Historię tego miasta można zresztą obejrzeć na wystawie fotografii, mieszczącej się właśnie w Domu Szewca.

Oprócz muzeum warto poświęcić też nieco uwagi znajdującemu się w mieście Skansenowi Pszczelarskiemu. Zostały tam zgromadzone unikalne eksponaty dokumentujące sztukę, pracę bartnika i pszczelarza; jej historię, rozwój i współczesne wzmagania z nią związane. W zbiorach znajdują się między innymi: stare ule, kuszki, narzędzia pracy bartnika i pszczelarza. Stała ekspozycja prezentuje kilkanaście barci (tj. uli wydrążonych z pni drzew, zdobionych rzeźbą, unikalnym kształtem nadanym przez naturę, z niepowtarzalnymi dachami słomianymi) oraz zbiór szopek wigilijnych. Wiele eksponatów pamięta zarówno dwa ubiegłe stulecia, jak i początki bieżącego, przypominając nam o naszym pochodzeniu, korzeniach, kulturze, sztuce oraz obyczajach.

Skwierzyna

Z Pszczewa udajemy się do Skwierzyny, położonej między Pojezierzem Międzychodzko-Sierakowskim a Pojezierzem Łagowskim. Od razu rzuci nam się w oczy, znajdujący się w mieście, zabytkowy ratusz. Obecny ratusz jest jednak budowlą stosunkowo młodą, zbudowaną w XIX w. Poprzedni obiekt (zbudowany w XVI w.) spłonął w wielkim pożarze. W 1840 r. rozebrano stary ratusz, a na jego miejscu postawiono nowy, który uroczyście poświęcono i oddano do użytku 15 października 1841r.

Powstał on z inicjatywy ówczesnego burmistrza miasta Brase, pełniącego tę funkcję w latach 1835-1844. Projektantem budowli, według przypuszczeń naukowców mógł być jeden z największych architektów berlińskich Fryderyk August Stuler, który zbudował ratusz w stylu neorenesansowym. II wojna światowa nie zdołała zniszczyć budynku, dlatego też już latem 1945 podjęły w nim pracę władze miejskie, a w 1975 r. został przeznaczony na siedzibę władz Miasta i Gminy. W gabinecie burmistrza znajdują się klasycystyczne meble z lat trzydziestych XIX w. Należą do nich: kredens, biblioteczka, biurko i zegar.

Poza ratuszem niezwykle cenionym budynkiem jest spichlerz szachulcowy. Niewiele wiadomo o jego budowniczych, jako że budowle gospodarcze nie posiadały rozbudowanej dokumentacji. Najprawdopodobniej został wzniesiony w XVIII wieku w celu magazynowania zboża niedaleko portu na Warcie.

Najbardziej interesującym obiektem w Skwierzynie jest jednak cmentarz żydowski wraz ze swoimi niesamowitymi macewami (nagrobkami), stanowiącymi jedne z najcenniejszych zabytków tego miasta. Cmentarz zajmuje powierzchnię ok. 2,23 ha i znajduje się na nim 247 takich macew. Nie wiadomo, kiedy dokładnie powstał cmentarz. Najstarsze zachowane nagrobki pochodzą z początków XVIII w., chociaż kirkut istniał prawdopodobnie od XV w. Co ciekawe, nie został on zdewastowany w czasie II wojny światowej. Za ciekawostkę na pewno uznać można także jeden z nagrobków, przypominający kształtem walec lub kolumnę, a stylizowany na pień drzewa - posiadający rzeźbioną korę i krótką gałąź. Brak przy nim tablicy, nie wiadomo więc, kto pod nim spoczywa.

O wiele więcej kamieni nagrobnych tego typu znaleźć można na pobliskim starym cmentarzu katolickim, co świadczyć może o wpływach, jakie katolicka sztuka sakralna wywierała na żydowską. Część nagrobków opisana jest podwójnie: w języku hebrajskim i niemieckim. Cmentarz jest perłą Ziemi Lubuskiej, w swojej podróży nie można go pominąć.

Bojadła

Czas udać się do Bojadeł, miejscowości oddalonej o 25 km na zachód od Zielonej Góry.
Znajduje się tam ciekawy kościół parafialny o szachulcowej konstrukcji, wzniesiony w latach 1757-1758. Jego podstawę stanowi plan wydłużonego ośmioboku. Od południa i północy kruchty, od wschodu zakrystia, a od zachodu drewniana w górnej części wieża nakryta klasycystycznym "obeliskiem" z początku XX stulecia.

Niedaleko od kościoła odnajdziemy też pałac łączący w sobie barokowe założenie przestrzenne z rokokową dekoracją architektury. Dwukondygnacyjny, murowany, założony na planie podkowy, z tarasem i przepiękną rokokową dekoracją fasady (motywy muszli, girland i owoców). Pierwotnie wzniesiony przez Adama Wacława Kotwicza w 1731 roku i w tym samym roku został częściowo strawiony przez pożar. Odbudowano go w latach 1734-1735 dzięki staraniom Dawida Henryka Kotwicza. Te dwa obiekty stanowią zabytki z okresu schyłku baroku, a to oznacza, że mamy do czynienia z wyznacznikami wyjątkowej architektury. Dlatego właśnie warto je zobaczyć.

Glisno

Innym, zachwycającym obiektem, który można zwiedzić podczas wojaży po Ziemi Lubuskiej jest pałac w Gliśnie. Glisno to wieś oddalona o 2 km na południe od Lubniewic. Przy pałacu rozciąga się piękny park krajobrazowy, dzięki czemu panuje tam miły, żywy nastrój. Budynek został zaprojektowany jako letnia rezydencja z niezwykłą atmosferą. Został on wybudowany za sprawą jednego z wielu właścicieli Glisna - Wilchelma von Posera, w latach 1790-1793. W 1837 r. pałac staje się uzdrowiskiem, a po 1857 r. zostaje ponownie dostosowany do potrzeb rezydencji rodzinnej. Wtedy to, w parku powstaje neogotyckie mauzoleum dla rodziny Wartenbergów. Rodzina ta miała zresztą duży wkład w rozbudowę pałacu. (m.in. przedłużone zostają skrzydła boczne, dobudowany taras z balustradą i schodami oraz w części elewacji ogrodowej dobudowany zostaje portyk z balkonem i schodami). Po II wojnie światowej pałac przeszedł w ręce Państwowego Gospodarstwa Rolnego. Obecnie pełni on funkcję ośrodka szkoleniowo-wypoczynkowego.

Witków

Nasz następny przystanek to wieś Witków znajdująca się w powiecie żagańskim, nad rzeczką Młynówką. Wieś jest bardzo mała, a pomimo tego, jej mieszkańcy mają się czym szczycić. Mieści się w niej bowiem zabytkowy kościół gotycki z XIII w. Zbudowany jest z kamienia polnego i rudy darniowej. Jest jednonawowy. Do kościoła wchodzi się przez dwa wczesnogotyckie portale kamienne. Jeden z nich, prowadzący do prezbiterium, ozdobiono płaskorzeźbionym tympanonem przedstawiającym ukrzyżowanego Jezusa adorowanego przez NMP i św. Jana. We wnętrzu kościoła znajduje się płyta nagrobna ku czci Nikela v. Warnsdorf, dawnego właściciela Witkowa, z XVI wieku. W południowym odcinku otaczającego kościół kamiennego muru usytuowany jest gotycki budynek bramny z XV w. Kościół ten jest jednym z najstarszych zabytków województwa lubuskiego, jego usytuowanie wśród zieleni stanowi dodatkowy atut nakłaniający do odwiedzin tego pięknego miejsca.

Dąb Chrobry

Skoro mowa o pięknie przyrody, to w naszej wycieczce nie możemy pominąć dębu „Chrobry”| . Jest to dąb szypułkowy i jedno z najstarszych drzew w Polsce, liczy sobie ok. 750 lat! Rośnie na terenie rezerwatu przyrody Buczyna Szprotawska. W 1967 r. został uznany za pomnik przyrody, a rok 2004 przyniósł jego żołędziom błogosławieństwo samego papieża Jana Pawła II. Chrobry ma silnie rozwiniętą koronę i grube konary przechodzące w gałęzie o bujnym ulistnieniu. Pień i niektóre konary są w środku puste. Dąb znajduje się w środkowej Europie na trzecim miejscu pod względem objętości drewna. Warto więc, podczas naszej wycieczki; zdać sobie sprawę z potęgi natury!

Słońsk

Niestety nie wszystkie zabytki zachowały się tak dobrze, jakbyśmy sobie tego życzyli. Tak jest w przypadku ruin zamku joannitów w Słońsku. Nie ma zamku w całości, ale jest jego ciekawa historia. Pierwsza budowla została wzniesiona w 1341 r. przez Henninga i Arnolda Uchtenhagenów i miała charakter obronnego dworu rycerskiego, usytuowanego między odnogami rzeki Łęczy. W roku 1426 r. zamek przechodzi w ręce zakonu joannitów. Pierwsza poważna rozbudowa ma miejsce w latach 1545 - 1564 za czasów mistrza Tomasza Runge. Wzniesiono wówczas od zachodu drugie skrzydło, wykorzystując częściowo mury kurtynowe średniowiecznego dziedzińca. Między skrzydłami wbudowana była wieża. Zamek otoczony był fosą. Wjazd znajdował się od strony północnej. W 1652 r. zamek zostaje spalony przez Szwedów i przez 10 lat pozostaje w ruinie.

Jego odbudowa zostaje zainicjowana w 1662 r. przez mistrza zakonu joannitów księcia Johanna Moritza von Nassau i trwa do 1688 r. Budowla otrzymuje charakter barokowej rezydencji. Wschodnią część powierzchni zajmował budynek mieszkalny, zachodnią zaś dziedziniec otoczony niskim murem. Dziedziniec został sztucznie podwyższony o 4 m., stąd zamek od strony zachodniej był dwukondygnacyjny, z pozostałych zaś stron posiadał trzy kondygnacje. W 1783r. następuje następna przebudowa zamku. Zasypane zostają fosy, zburzony zostaje mur i obniżony dziedziniec do poziomu otaczającego terenu, w skutek czego dwukondygnacyjna fasada staje się trzykondygnacyjną. Fronton zamku (w części środkowej nieco cofnięty) posiadał w części dachowej trójkątny tympaon z herbem joannitów. W części środkowej znajdowało się główne wejście, a nad nim okno - drzwi z balkonem.Za głównym wejściem znajdowała się sień z dwuzabiegową klatką schodową wiodącą do "sali odświętnej" i innych komnat. W środkowym przyziemiu mieściła się sala nazywana „dworską”: lub „wielką sklepioną” (od sklepień krzyżowych). Nad tą salą znajdowała się „sala odświętna”, wysoka na trzy kondygnacje. Było to najważniejsze miejsce w zamku. Okna sali wychodziły na ogród. Na przeciwległych ścianach znajdowały się dwa kominki. Ściany przysłonięte były wieloma portretami i herbami mistrzów joannickich. Sala posiadała bogato zdobione drewniane sklepienia kolebkowe. Po bokach sali znajdowały się pomieszczenia wielkiego mistrza.

W 1810 r. po likwidacji zakonu zamek przejęło stowarzyszenie arystokratyczne pod nazwą Zakon Joannitów Królestwa Pruskiego. Wówczas zamek adaptowano na potrzeby tego stowarzyszenia zmieniając rozkład wnętrz. Organizowano zjazdy rycerzy joannickich z całych Niemiec. W zamku utworzono muzeum i archiwum zakonu joannitów. Po zakończeniu II wojny światowej pamiątki po zakonie zostają rozproszone, a zamek niszczeje. Ostatecznie spłonął w 1975 r., pozostały tylko fragmenty murów. Znając jednak dokładnie jego historię, można wyobrazić sobie jego wygląd.

Rezerwat Stepowy Pamięcin

Z ciemnych murów zamkowych przenosimy się z powrotem na łono natury. Tym razem odwiedzimy Rezerwat Stepowy Pamięcin. Jest to obszar o powierzchni 2,65 ha obejmujący kilka wąwozów wcinających się w krawędzie pradoliny Odry. Rezerwat powstał w 1972 r., jest położony na terenie gminy Górzyca. Stwierdzono tu występowanie 175 gatunków roślin naczyniowych. Najpopularniejsze z nich to na przykład: ostnica włosowata, pajęcznica liliowata, mikołajek polny, czy dzwonek syberyjski. Celem ochrony jest zachowanie zbiorowiska roślinności stepowej na obszarze wąwozów.

Muzeum Łąki

Zaledwie 2 km od rezerwatu (w Owczarach) znajduje się Muzeum Łąki. Jest to wystawa przyrodnicza poświęcona ekosystemom trawiastym Polski i świata. Obok znajduje się gospodarstwo, w którym hodowane są owce, kozy, koniki polskie. Prawdziwa gratka dla fanów flory i fauny!

Łuk Mużakowa

Innym, ważnym ośrodkiem przyrodniczym na Ziemi Lubuskiej jest Park Krajobrazowy ,,Łuk Mużakowa”. Uważają tak nie tylko Lubuszanie. Świadczy o tym fakt, że część parku (park podworski) została wpisana na listę UNESCO. „Łuk Mużakowa” to najmłodszy, bo utworzony w 2001 r., park w województwie. Jego powierzchnia wynosi 18 200 ha, a nazwa powstała dzięki ukształtowaniu terenu (wielka morena czołowa
w kształcie podkowy). Według niemieckich geologów jest to największy tego typu twór na świecie! Flora roślin naczyniowych parku liczy 591 gatunków. Do szczególnie interesujących należą rośliny, które osiągają tu wschodnią granicę zasięgu - m.in. selery węzłobaldachowe - jedyne stanowisko w Polsce, czy wrzosiec bagienny. Stwierdzono tutaj 146 gatunków ptaków w tym: bąka, rybołowa, bielika, gągola, kanię rudą. Jeden gatunek, a mianowicie wilk - pojawiający się tutaj sporadycznie, należy do grupy gatunków szczególnie zagrożonych wyginięciem.

Kłopot

Wyginięciem, jak na razie, nie są zagrożone bociany, mimo to w Kłopocie zostało utworzone Muzeum Bociana Białego. Celem jego istnienia jest pomoc bocianom, poprzez montowanie podstaw pod gniazda oraz remontowanie starych gniazd. Na terenie muzeum można obserwować te najbardziej polskie z polskich ptaków, a także ogólną przyrodę doliny Odry.

Ścieżka przyrodnicza „Bieganów"

Aby dalej podziwiać cuda natury trzeba koniecznie wybrać się na spacer ścieżką przyrodniczą „Bieganów”. Ścieżka położona jest w malowniczym kompleksie leśnym rozciągającym się między Cybinką a Bieganowem. Posiada znaczne walory poznawcze i estetyczne. Jej głównymi atrakcjami są drzewostany liściaste i mieszane, zakładane jeszcze w XIX wieku, z licznymi okazałymi drzewami, z typowym, piętrowym układem roślinności leśnej. Na całej trasie znajduje się siedem przystanków tematycznych. Przy każdym są tablice edukacyjne, poświęcone wybranemu zagadnieniu związanemu z życiem lasu. Informują one np. o ochronie lasu, jego hodowli i użytkowaniu oraz walce ze szkodnikami.

Jedną z ciekawostek, którą można obejrzeć w czasie spaceru po ścieżce, jest ptasi budzik. Jeśli ktoś potrafi rozpoznawać śpiew ptaków, może nie mając zegarka zorientować się, która jest godzina.

Kożuchów

Na naszej wycieczkowej mapie nie powinno zabraknąć zabytków związanych z Kożuchowem. Miasto obfituje w przeróżne cuda, ale najciekawszym jest lapidarium sepulkralne. Należy ono do jednego z najlepiej zachowanych zespołów rzeźby nagrobnej w Polsce.

Powstało w latach 70-tych na terenie byłego cmentarza protestanckiego, na założenie którego gmina ewangelicka dostała pozwolenie w 1634 roku. Najstarszym obiektem kożuchowskiego lapidarium jest XVII-wieczna, zbudowana tuż przy bramie głównej kaplica. Pełniła ona również funkcję zboru, co podyktowane było przyczynami natury politycznej, jak i możliwościami finansowymi gminy ewangelickiej w tym czasie. W ciągu XVIII wieku powstało 16 kaplic grobowych, fundowanych przez bogate mieszczańskie rodziny protestanckie.

Zespół ten tworzą obiekty wolnostojące oraz typu arkadowego, nawiązujące architekturą m.in. do średniowiecznych budowli Campo Santo i późniejszych - z terenu Saksonii i Turyngii. W lapidarium odnajdziemy zespół ok. 200 płyt nagrobnych (renesansowych, barokowych i rokokowych), wzbogacony o szesnastowieczne epitafia figuralne z cmentarza dworskiego w Długiem k. Kożuchowa. Ich różnorodne kształty, kompozycje, motywy dekoracyjne i inskrypcje, stanowią ciekawe świadectwo epok,
w których powstawały. Są też dowodem wysokiego poziomu kożuchowskich warsztatów rzeźbiarskich.

Strzelce Krajeńskie

Wiele interesujących zabytków znajdziemy także w północnej części województwa. Najbardziej interesujący (naszym zdaniem) tamtejszy region to powiat strzelecko-drezdenecki. W Strzelcach Krajeńskich można zobaczyć np. miejskie mury. Okalają one w całości śródmieście i są niezwykle okazałe. Ich długość to 1640 m, wysokość 8 m. Mieści się tam 36 czartowni, a w skład samych murów wchodzą pozostałości po Bramie Gorzowskiej.

Rezerwaty Czaplenice i Czaplisko

Region ten obfituje także w walory przyrodnicze i krajobrazowe. Znajduje się tam wiele rezerwatów, takich, jak: Czaplenice (już sama nazwa naprowadza nas na fakt, iż znajdują się tam kolonie czapli. Rezerwat zajmuje się dokładniej ochroną czapli siwej).

Podobnie brzmiący, a jednak zajmujący się ochroną drzew, to rezerwat „Czaplisko”. Całkowicie bezpiecznie mogą się tam czuć stare drzewa sosnowe.

Jezioro Łubówko i rezerwat „Zdroiskie Buki”

Jezioro Łubówko jest kolei leśną ostoją, obejmującą ochroną fragment buczyny pomorskiej. Z walorami poznawczo-edukacyjnymi spotkamy się również w rezerwacie „Zdroiskie Buki”. Pod ochroną znajduje się tam fragment lasu mieszanego.

Drawieński Park Narodowy

W granicach powiatu, liczącego aż 104 jeziora, znajduje się też spory fragment Drawieńskiego Parku Narodowego. Zajmuje on centralną część kompleksu leśnego zwanego Puszczą Drawską. W Parku znajduje się 20 jezior, zróżnicowanych ekologicznie. Można to rozpoznać po ich barwie, jedne są bowiem szmaragdowe, a inne mają toń ciemną, prawie czarną. Przepływa go również rzeka Drawa i jej lewobrzeżny dopływ – Płociczna. Puszcza ta to około 80 zbiorowisk roślinnych. Znajdują się tam m.in.: sosny, buki, dęby, brekinie i cisy. Na terenie DPN współcześnie rośnie 924 taksonów roślin naczyniowych, 55 gat. podlega ochronie gatunkowej. Najcenniejszym składnikiem flory roślin naczyniowych Parku jest storczyk lipiennik. Zainteresowanych fauną przyciąga do Parku łatwość zobaczenia bielika, rybołowa, kormorana, nurogęsi, gągoła, czy śladów żerowania bobra. Walory puszczy wyróżniają ją nie tylko na terenie Polski, ale także Europy Środkowej.

Klępsk

Wracamy teraz na południe województwa. Ponieważ najlepsze zostawia się na koniec, to ostatnią zaproponowaną przez nas atrakcją jest kościół w Klępsku.

Budowla ta to unikatowy przykład sztuki protestanckiej z elementami renesansowymi. Świątynia jest też świadectwem współistnienia dwóch religii – ewangelicznej i rzymsko-katolickiej. Renesansowy kościół w Klępsku zwany jest perłą drewnianej architektury. Powstanie budowli datuje się na wiek XVIII. Jako siedziba parafii katolickiej obiekt ten funkcjonował przez blisko trzy stulecia. Po reformacji w 1576 roku drewniany kościółek przejęli ewangelicy. Rozpoczęto wówczas szereg prac renowacyjnych.

Wnętrze kościoła zdobi 117 malowideł o tematyce biblijnej. Pierwsze obrazy pochodzą nawet z 1566 r. Ołtarz Matki Boskiej z Dzieciątkiem pochodzi z 1400 r. i jest dziełem dolnośląskiego mistrza. To najcenniejszy zabytek Kościoła Najświętszej Marii Panny. Konstrukcja budowli jest stosunkowo prosta. Prostokątne prezbiterium, murowana zakrystia (1588 r.), kwadratowa drewniana wieża (1657 r.), gontowy dach o dwóch kalenicach (niższa nad prezbiterium, wyższa nad głowami zgromadzonych). Kościółek jest niewątpliwie renesansowym skarbem. Wokół niego roztacza się niezwykła atmosfera, zupełnie tak, jakby się przenieść w czasie.

To już koniec naszej wycieczki, ale nie koniec atrakcji! Wspaniałych zabytków, pięknych parków i niespotykanych nigdzie indziej ścieżek jest na Ziemi Lubuskiej znacznie więcej. Nie sposób wymienić ich wszystkich, ale warto poznać je głębiej. Zapraszamy!

Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego - Wydział Turystyki Regionalnej


Twoja ocena: Brak Średnia: 3.9 (8 głosów)